, refluks żółciowy objawy 

refluks żółciowy objawy

Listen to My Heart

Jestem Paweł z Gliwic. Od zawsze mam rozciągliwą skórę. I to tak dość :-) Nie mam jednak siniaków, wręcz trudno mi je "zdobyć", moja skóra nie jest bardziej przeźroczysta niż u innych osób, mniej więcej tak samo, ale za to jest bardzo, bardzo sucha. Również nie mam giętkich stawów i nie wypadają mi one. Nie mam bóli. Jedyny mój objaw, który rzuca się w oczy (i to jak!) to rozciągliwa na maksa skóra. A zainteresowałem się EDS, bo jak szukałem na necie przyczyn przez które młode osoby mogą mieć problemy z woreczkiem żółciowym (mam do usunięcia z powodu kamyczków) to się dowiedziałem, że to często zdarza osobom z EDS w młodym wieku. Poza tym mam refluks i w ogóle mój cały "trakt" pokarmowy jakiś wrażliwy jest + alergie. Ale objawów mało. Jeden z pewnością 100 procentową istnieje - rozciągam się jak chce i ile wlezie :-))

Czy to EDS? Czy jest może jakieś inne schorzenie z samą rozciągliwą skórą? A może - to pewnie moja paranoja, ale lepiej wiedzieć - tylko może - to typ krążeniowy, który nie daje aż tylu symptomów póki aorty nie zaczynają pękać? (brrrr....)

Wiem, że mam iść do lekarza i w ogóle i zrobie to, ale to wszystko trwa... gdy byłem ostatnio w wieku 17 lat, to mi powiedzieli, że taka moja uroda, hahaha :-) i że nie mam czym się przejmować. Co też czynilem ostatnie 13 lat. Ale teraz te wszystkie problemy gastryczne - i znowu paranoja - a może moje narządy wewnętrzne też się tak wyciągają ???

Co o tym sądzicie?

I witam wszystkich!!!




Wymiotuje samą żółcią, żadnej treści pokarmowej, zwykle nad ranem, nawet parę razy w tygodniu...

to są objawy refluksu żołądkowego - ta sama przypadłość co u ludzi
przerobiłam to z Bomblem (zdarza się często nerwusom )
jeśli wymioty są bardzo częste podawałam Ranigast ale przede wszystkim psiak musi jeść mało ale często a z samego rana po przebudzeniu musi coś od razu przegryźć np biszkopta. Też mu się zdarza "wyrzucić" nadmiar za szybko zjedzonego posiłku albo w lecie jak jest bardzo spragniony i szybko pije to też ulewa.



Ejs w mykologii wyszły pojedyncze kolonie c.glabrata, pasożyty minus, lamblie tez. Nawet mrofologia nic nie wskazuje. Jedynie ta żółć daje do myślenia i refluks na tle nerwowym. Pojedyncze kolonie nie powwinny dawać takich objawów. Mam skierowanie jeszcze na mykologie to tez trzepnę Nawet Life powiedziała ze to raczej asymptomatyczna kolonizacja. Doktor K potwierdził i z tego co pamietam 2 innych lekarzy również. Poza tym łykałem trioxal 2x100 mg przez 14 dni w listopadzie i nic sie nie zmieniło.Tak ze to raczej nie grzyb.



Nerwowy jestem gdzieś od 10 lat, wtedy swierdzili u mnie refluks żółciowy. Przyczyna refluksu nie znana. Mam takie pytanie za 100 pkt czy pchły moga jakieś takie paskudy przenosić jak borelka lub inne, bo lata temu jak mieszkałem za granicą to mieszkałem z kotem/cudzym/ a ten przynosił mase pcheł. Pamiętam, ze one cholernie gryzły, nie mogłem się od nich uwolnić.?

1 kleszcz udziabał mnie tak z 6 lat temu albo lepiej, tylko po nim nic nie miałem.
/nieleczyłem/
2 kleszcz ze 3 lata temu /leczony/2 dni po ukąszeni zaczęł się objawy grypopodobne i zaczęły delikatnie boleć dłonie/
3 kleszcz niecały rok temu /leczony/wszystko się nasiliło plus dziwne napięcie układu nerwowego. tydizeń po ukąśzeniu zrobiłem badania RT-PCR na panel odkleszczoy/Bartonella, babesia, Borellia burgdorferi, Mykoplasma pneumonia-wszystkie ujemnie/

Generalnie to ciągle jestem zmęczony, spłycony oddech, wedrujace kłucia, stawy wczesniej bolały spoardycznie i pojedyńczo, teraz wszystkie, a od niedawna/kilku dni/ mam nasilenie tych rzeczy i zaczynam wertowac fora...



Jeżeli zdajesz u Pani dr Pluty musisz umieć dobrze jej prelekcje to podstawa np. 5 cech bólu zawałowego, definicja zawału ale konkretna z jej prelekcji jakiegoś towarzystwa kardiologicznego ta z jakimiś centylami biomarkerami troponinami czy coś takiego. Krwawienia z dolnego i górnego odcinka przewodu pokarmowego, główne przyczyny, jakieś objawy. Z czym różnicujesz ból w śródbrzuszu. Zapalenie płuc co stwierdzisz w badaniu fizykalnym, jak wygląda taki pacjent. Co jest główną przyczyną kaszlu? Choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy jakie objawy, refluks żołądkowo - przełykowy objawy. Zapalenie pęcherzyka żółciowego. Zapalenie osierdzia i mięśnia sercowego. Takie są mniej więcej pytania, tyle pamiętam. Powodzenia



ASHER napisalam Twoje ps. duzymi literami z szacunku dla Ciebie jak bardzo szanujesz wole zycia Twojej Sabinki- z praktyki med. ludzkiej wiem ze w kale moga nie wyjsc lamblie ,przy przewleklej dolegliwoscia ch z podejrzeniem w tym kierunku wystarczy uzyskac zolc z zoladka{zasadniczo pobiera sie 3 zolcie-zoladek ,przewod zolciowy i dwunastnica}pobiera sie w labolatoriach jako ze te malpiszony gina w temp. nizszej niz organizm zywiciela-probowki wkladane sa do pojemnika z ciepla woda i szybko badane na obecnosc w zolci lambli,samo leczenie nie jest skomplikowane sa na to dziadstwo tabl. z tym ze kuracje nalezy za jakies 3 mc. powtorzyc.Lamblie sa czesto przyczyna tworzenia sie kamicy zolciowej i marskosci watroby jezeli tam dotra.ZEZ dlatego zapytal o pochodzenie Jagody poniewaz jest to choroba przedewszystkim cieplych krajow np.Afryki,gdie nie odkarzana woda jest potencjalnym zrodlem zakazen. W naszym kraju nasilila sie ilosc tego schorzenia kiedy Polacy zaczeli wyjezdzac do pracy do poludniowych krajow i nie przestrzegali zasad picia wody tylko przegotowanej lub butelkowanej.Czas choroby moze byc rozny jak kazdej-powolny lub szybki,objawy najczesciej to:odbijanie,refluks,biegunki,potem bole w prawym podzebzu,tu zaczyna sie wlaczac brak apetytu nawet Twoja ulubiona kawusia przestaja smakowac,malo tego -boli watrobka po niej i postepujace oslabienie-koncowka to zoltaczka czyli marskosc{jezeli nie jest mechaniczna ktora zpowodowaly kamienie na bazie tego ustrojstwa}.Wszystko zalezy od szybkiej trafnej diagnozy i bad. potwierdzajacych iszybko podanych lekow.ACHA,najczescie juz tu w kraju mozna zarazic sie nie obcinajac koncowek w bananach bo to ich ulubione siedlisko i namnazarka,wszystkie poludniowe owoce moga byc nosicilami lambli i innych pasozytow przew. pokarm.nie z naszego klimatu.ASHER ,TWOJA POSTAWA JEST WSPANIALA,tak jak czlowiek potrafi sie cieszyc kazdym przezytym dniem jezeli zapewnimy mu pewien komfort----tak samo potrafi pies , ai tak kiedy przyjdzie moment pozegnania bedzie Ci patrzyl w oczy z miloscia i smutkiem ze zostawia Cie sama-------WIEC KOCHAJMY NASZE CIAPKI



Ja też proszę o kciuki...
Jak nie stawy, to trutka na szczury, a jak nie trutka, to wymioty i biegunka. Irka o 3 w nocy zaczeła wymiotować, do 10 co 15 minut. Najpierw pokarmem, a później przezroczystym śluzem. Jestem na urlopie na dzikiej wsi i dopiero na 15 umówiłam się do weta. To nei było proste, bo okoliczni weterynarze zajmują się głównie krowami, a jak już dorwałam weta od wszystkich zwierząt, to powiedział, że pies pewnie coś zjadł i to zalega mu w układzie pokarmowym i koniecznie jest USG. Jak dotarłam do lekarza od USG i zbadał mu dłońmi brzuch, to się okazało, że nie ma tam nic niepokojącego, żadnego obrzęku i innych objawów sugerujących ciało obce. Dokładnie mnie wypytał o dietę i powiedział, że to jest wynik braku wystarczajcej ilośći chlorku sodu w ogranizmie - mówił, że jeśli karmię psa tylko suchą karmą, to mimo że ma ona dużo soli, to jednak karma ją tak wiąże, że się nie wchłania (wyjaśniał to posługując się fachową terminologią, której niestety, nie umiem przytoczyć). Dostała zastrzyk dożylny i wróciłyśmy do domu. Pod wieczór pojawiła się biegunka, ale nie taka normalna biegunka, tylko normalnie woda. Znowu do weta - okazało się, że to soki trawienne wraz z żółcią (bo woda byłą żółta). No i znowu ją zbadał, powiedział, że nic się nie dzieje, akcja serca stabilna, ale w jelitach huczy i że to trzeba przeczekać. Tak więc przeczekujemy to w ogrodzie (bo dom i tak już jest cały zapaskudzony, podobnie jak samochód), pies leży ledwie żywy, a ja umieram ze strachu, bo wygląda to fatalnie. Ona nie panuje nad tym - tzn. co jakiś czas się zrywa, biegnie na trawnik, ale po drodze to samo się wylewa. Taka akcja jest kilka razy na godzinę (4-5), słyszę jak jej się przelewa w brzuszku i widzę, że ma bordowy odbyt (bo te soki drażnią, są pewnie kwaśne itp). Zdaniem lekarza, to jest oznaka, że trawienie powoli wraca do normy, tylko zamiast refluksu, teraz poszło na jelita. Niby wet jest ok, sprawia bardzo pozytywne wrażenie, ale trudno mi uwierzyć, że wszystko wraca do normy. Dwa tygodnei temu pies również wymiotował w ten sam sposób, dostał zastrzyk przeciwzapalny i przeciwwymiotny i po kilku godzinach wszsytko wróciło do normy.

Co więcej - od wymiotów Irka ma wtórne zapalenie gardła. Lekarz przepisał kurację... LODMI z 1/4 tabletki Polopiryny S. Słyszeliście o takim sposobie leczenia anginy? Wyjaśniał to bardzo racjonalnie, ale pierwszy raz się z tym spotykam, a brak wiedzy w dziedzinie weterynarii sprawia, że nie ufam takim metodom.

Trzymajcie kciuki, żebyśmy obie (z naciskiem na psa) doczekały w spokoju (względnym) rana. Boje się, bo to naprawdę nie wygląda dobrze.



Witam!
Mam taki dość poważny problem :

Mam 21 lat i od prawie 2 stosuję DO. Ostatnio może trochę od tego odszedłem ale niedaleko. I wszystko było w porządku, aż zrobiłem badania krwi i wyszło w sumie wszystko w porzadku (cholesterol LDL 97 HDL 49 całk. 197) tylko trójglicerydy 256 - i to już było dziwne. Nie przejmowałbym się tym gdyby niedługo potem nie zaczęło mnie coś boleć w okolicach trzustki i do teraz nie chce przestać (ponad tydzień). Wróciłem na bardziej rygorystyczną DO, ale w tej konkretnej sprawie niewiele to pomogło. Nie boli jak wstanę z łóżka, zaraz po jedzeniu (zaczyna po 1-2h) , za to bardziej boli przy ucisku (np w czasie jazdy samochodem). Na początku ból wskazywał tylko trzustkę, teraz bardziej boli mnie cały bok i wyżej zaraz pod żebrami. Oprócz tego mam żółty nalot na języku ale tylko na małym kawałku zaraz przy nasadzie. Dość często po jedzeniu mi się odbija, ale wg mnie "bezzapachowo".

Przetrzepałem forum i najpierw wyszło mi że to może być zapalenia trzustki od jakichś robaczków. Wziąłem Alitol i troche jakby pomogło. Potem doczytałem, że podobne objawy ma refluks, ale mi to nie pasuje (żadnego ucisku w przełyku, moge normalnie spać na płasko). Najnowsza teoria to, że mogą to być kamienie w drogach żółciowych (zatykają coś tam przez co wątroba zalewa żółcią trzustkę i pwoduje jej stan zapalny) i to mi jak narazie pasuje biorąc pod uwagę, że stosunowo niedawno (jakieś 3 mc temu)miałem to samo, długo trwało, ale z dużo mniejszym nasileniem. Tylko skąd te kamienie?

Moje podstawowe pytania to co o tym myslicie i czy ma sens z tym iść do nieoptymalnego lekarza. I czy wogóle iść. Może wziąć tylko coś rozkuraczjącego i poczekać jeszcz jakiś czas. Poza tym czy to może mieć coś wspólnego z tym, że mam trzy zęby do usunięcia (ósemki krzywo wyrastają bo już nie mają miejsca)



Użytkownik "ilona" <beagle30@wp.pl> napisał w wiadomości
news:d8pk82$aeb$1@ns41.serveradmin.pl...

Moja corka, 14 letnia dziewczyna od 4 lat choruje na ostre zapalenie
trzustki. Nawet w Centrum Zdrowia Dziecka nie wiedzą jaka jest tego
przyczyna...
Ostatnio doszlo do zapalenia nastepne schorzenie. Kamica pęcherzyka
żółciowego. Moze ktos wie dlaczego sie tak dzieje i poradzi mi co mam
teraz robic??


PODEJRZEWAM, że powodem dolegliwości może być wada budowy przewodu
wspólnego, czyli wspólnego odcinka przewodu żółciowego i trzustkowego. Może
to jakaś wada, za mały przekrój samego ujścia przewodu do dwunastnicy.
Jeżeli nie jest to wada budowy, to może być coś w rodzaju dyskinezy tego
odcinka, nieprawidłowej pracy, jakiegoś zaciskania się, może refluks
żółciowy.
Z opisanych przez Ciebie objawów wynika, że żółć ma problemy z ujściem do
dwunastnicy i przelewa się do trzustki, gdzie powoduje stany zapalne.
Jednocześnie żółć mając problemy z ujściem z przewodu i z pęcherzyka
zagęszcza się co prowadzi do powstawania kamieni.
Mam nadzieję, że w CZD zrobiono badania na pasożyty i je wykluczono, bo
jakieś siedlisko lamblii w przewodach żółciowych też mogło by dać takie
objawy.
Nie wiem co Ci poradzić. W Bydgoszczy jest wspaniała pani prof. gastrolog
Mieczysława Czerwionka - Szaflarska. tel. do domu (gabinetu) 52- 342 22 87,
a do Katedry Kliniki Pediatrii 52- 585 48 50

Zobacz też stronę:
http://www.nucmed.citynet...watroba_dyn.htm

Pozdrawiam
Leszek