, regulacja LPG 2 pokrętła 

regulacja LPG 2 pokrętła

Listen to My Heart

Heh, Lanos to następca Nexii, ale wsumie to wciaż Kadett. Generalnie przez cztero letni okres eksploatacji non stop przez 70 tysięcy kilometrów nie zepsuło się nic. Raz były opone wymienione, w między czasie LPG założone... hm, chociaż nie, psuło się pokrętło od regulacji temperatury nawiewów - linka spadała.

edit: jeszcze czasami wolne obroty szwankowały, to wystarczyło silniczek krokowy wyczyścić.
Ten post był edytowany przez Camel- dnia: 21 Grudzień 2006 - 18:18




Heh, Lanos to następca Nexii, ale wsumie to wciaż Kadett. Generalnie przez cztero letni okres eksploatacji non stop przez 70 tysięcy kilometrów nie zepsuło się nic. Raz były opone wymienione, w między czasie LPG założone... hm, chociaż nie, psuło się pokrętło od regulacji temperatury nawiewów - linka spadała.

edit: jeszcze czasami wolne obroty szwankowały, to wystarczyło silniczek krokowy wyczyścić.


Nie wiem, kto CI takich bajek naopowiadał, ze Lanos to kadet... Lanos, to juz Astra.




rebel zalozylem uszelniona nowa rure i dalej to samo. Wymielnilem wszystkie przewody podcisnienia i dalej jest ten sam problem: Zaraz po odpaleniu silnika jest ok, po ok 20 s przerywa od 2 do 3 ty pozniej przy 4.5 to samo. Po tym jak przerywa dostaje na chwile kopa. Wykrecilem dzisiaj swiece i byly zakopcone(wczoraj byly czyszczone). Palec, kable sa ok. Dalsze pomysly co moze byc nie tak ? Moze cos z przeplywomierzem ? Uszczelki raczej nie mam wywalonej bo nie mam objawow takich jak opisal Luki.
Czy moge z tymi obiawami ruszyc w trase 75 km ? To ze jest troche slabszy to trudno ale zeby sie nie rozlecial

Na benzynie mam za niskie obroty ok 600. Jak moge to podkrecic na gazniku(nie chce podkrecac linki bo mi na lpg tez wzrosnie). Za gaznikiem zauwazylem taka dluga srubke. Czy to jest regulacja ?
Pozdrawiam


DS nie ma przepływomierza..
Łańcuch nie ma możliwości przeskoczenia..
Co do papierowej rury idącej do kolektora wydechowego do rury dolotu - nie jestem pewien czy to ona może być przyczyną twoich problemów ale to chyba jasne że nie powinna być dziurawa..
Tak śruba/pokrętło za gaźnikiem służy do regulacji wolnych obrotów. Kręci sie tym gdy wszystko inne jest sprawne. U ciebie coś jest nie tak (i nie wiadomo jeszcze co) więc jej lepiej nie ruszaj..



Adam prawie kazdy moze to sam zrobic i po co do gazownika jezdzic o ile masz lpg 2 generacji sa tylko 2 pokretla do regulacji:1 to mosiezne w parowniku a drugie na wezu .najlepiej dokrec to na wezu na maxa i odkrec 2 obroty odpal samochod i reguluj odkrecajac pol obrotu i za kazdym razem przegazowujac <linka od gazu pod maska aby nie latac w te i nazad >jak nie da rady to dokrec na maxa i odkrec 2 obroty i dokrec na maxa to pokretlo na porowniku i odkrec 1.5 obrotu i reguluj tak aby obroty byly ok 900 toz to takie proste ze ja nie wiem - nie ma sie co bac -to nie wybuchnie - zapewniam sam co roku jadac na badania techniczne musze wczesniej odkrecic parownik i butle bo nie mam gazu wbitego w dowod pozniej to skrecam oczywiscie nie pale fajki przy tej robocie i nie widze w tym nic trudnego-kurde wymiana klockow z tylu przysporzyla mi wiecej problemow.sam czasem reguluje ale na swoim parowniku brc nabilem 180t km<zalecaja wymiane po 80!>



No właśnie chodzi mi o to pokrętło, jeśli gaz ustawiają ci tą śrubką pod maską to znaczy że nie masz silniczka krokowego. Różnica taka że przy silniczku krokowym instalacja pobiera tyle gazu ile potrzebuje a przy śrubie tyle ile jest ustawione (nie koniecznie silnik tyle potrzebuje i nie przepala nadmiaru). Koszt przerobienia tej regulacji to od 150zł(u znajomego) do ok 300 w zależności od serwisu. Wiem bo kolega coś takiego robił, u niego astra 1.6 paliła ok 12/13l LPG a teraz pali 9/10l więc jakaś tam różnica jest.



W moim PN gaz włącza się, jeżeli obroty przekroczą 2500/min. Uważam, że jest to stanowczo za dużo, tym bardziej, że przełączam na zimnym silniku (czasem trzeba gdy benzyny brak). Nie wiem jak wyregulować ten moment włączania LPG. Chciałbym zejść tak do poziomu 1500/min - znajomy tak ma i nie musi piłować auta z rana. Ztcw ta wysokość obrotów regulowana jest fabrycznie i nie ma opcji jej zmiany, tym bardziej,że żadne pokrętło temu nie służy. Mam nadzieję jednak że źle wiem Instalacja to Lovato, ma 10 lat.




hehe... poki co u mnie dolot wyglada tak (Caro Plus GLI):

[url=http://img134.images....th.jpg]Obrazek[/URL]



Widzę że masz podobn? instalację LPG jak u mnie, bo zamiast pokrętła masz ten czujnik czy co? tam. Ile płacisz za regulacje instalacji? Jeżeli można wiedzieć to ile kosztowała cała instalacja?


Ja na razie zostawiłem ta blaszkę w filtrze, ale zrobiłem na sztywn? t? klapkę przy termostacie żeby łapała tylko zimne powietrze. Muszę przyznać, że z tym co było do tej, pory widzę wyra?n? różnice. Pewnie silnik łapał tylko ciepłe powietrze.



witam
jeżeli chodzi o brak ogrzewania to przyczyną może być zawór odcinający przed nagrzewnicą (czarny, plastikowy, w komorze silnika po prawej stronie, dochodzą do niego trzy węże z płynem chłodniczym i jeden cieńki wężyk podciśnienia)
albo jego sterowanie - czyli zaworek w pokrętle ciepło/zimno
u mnie właśnie on powodował brak ogrzewania
działa to tak:
jak przekręcasz pokrętło w położenie skrajnie "zimno" to zostaje wciśniety mały plastikowy kołeczek, wciśnienie powoduje podanie podciśnienia na zawór odcinający i czynnik przestaje płynąć przez nagrzewnicę
u mnie ten kołeczek się zwyczajnie zatarł i po wciśnięciu pozostawał wciśniety...
pomogło posmarowanie oliwą - ale dostać się tam to sporo zachodu
ja robiłem przy okazji wymiany żarówek w kokpicie

mam nadzieję że gazownik wpiął się z ogrzewaniem parownika PRZED zaworem odcinającym

napisz, jaki masz sterownik do instalacji LPG

co do regulacji LPG - niekiedy trzeba trochę pojeździć, zanim się membrana ułoży
przekonałem się o tym niedawno, już miałem gościowi kazać zabierać się z tymi gratami - ale już wszystko jest ok

błędy komputera można samemu sprawdzić - proponuję wymrugać (błędy będą CZTEROCYFROWE) i wtedy może coś da się poradzić
aczkolwiek wg mnie nic nie powinno się dziać - mam dwie astry, obie x16szr, obie LPG i żadnych błędów ani problemów na LPG (oprócz tych "wieku niemowlęcego" ale te już usunięte)

trochę się rozpisałem, mam nadzieję że z sensem



Wziąłem się dziś za regulację instalki. No i pojawił się problem - odkręcałem zawór przy samej butli w bagażniku, otwierałem... otworzyłem do końca, a silnik ani trochę się nie przydławił nawet powyżej 3000obr/min. Hmm, o co kaman???

Przy samym pokrętle zaworu głównego przy samej butli mam jakiś elektrozawór. Może powinienem mieć odkręcony zawór na maxa, a elektrozawór sam sobie dozuje ciśnienie?

Jak ma przebiegać regulacja LPG w takim przypadku?

Druga sprawa - zawór z pokrętłem na przewodzie przed samym parownikiem. Wiem, że służy on do ustalania przepływu. Zgodnie z postulatami wujka Beroulliego zależy ono ściśle od ciśnienia. Stąd moje pytani - po kiego grzyba ono jest i jak się to stroi?

Trzecia sprawa - co rozumiemy pod pojęciem reduktor w tym temacie - zawór główny w bagażniku, czy parownik koło silnika?



Witam.
Mam w swojej E220 instalacje 2 gen. Stag 50, mam też założony parownik do silnika 100HP firmy Tomasetto. Byłem dzisiaj u gazownika i powiedział mi, że ten Stag 50 to bardziej mąci niż pomaga przy gazie i że być może też przez niego moja E220 ma dużo mniejszą moc na LPG niż na PB. Powiedział też, że można spróbować wywalić ZAWÓR POWIETRZA DODATKOWEGO od tego Stag'a 50 i wstawić tradycyjne pokrętło do ręcznej regulacji dawki gazu jak w silnikach gaźnikowych, lub wymienić instalacje na coś lepszego co wiąże się z kosztami. Parownik oczywiście na 100% będzie wymieniany na większy mniej więcej do 180HP żeby zostało mu zapasu "mocy".

Tak więc chciałbym się Was poradzić co zrobić? Wywalać "krokowca" i zakładać "kurek" czy zmieniać centralkę gazu na coś lepszego, jeśli tak to podajcie jakieś przykładowe, chodzi o instalacje 2 gen.

Wiem że najlepszym wyjściem które zlikwidowałoby moje wszystkie problemy byłoby założenie sekwencji ale to są już duże koszta rzędu 2-2.5 tys zł a tyle nie mam teraz,
chyba że znacie jakiegoś gazownika z okolic Łodzi który taniej przerobi mi instalacje 2 gen na sekwencje, bo jak na razie dzwoniłem do paru w Łodzi i na moje pytanie o przerobienie odpowiadali, że mogą mi wywalić starą instalację i założyć nową sekwencyjną począwszy od butli kończąc na wtrysku do silnika.

Wypowiedzcie się co o tym sądzicie, bo chcę się szybko z tym uporać i cieszyć się tymi 150 końmi mojej ale nie chcę też dać się zrobić w konia i orżnąć na kasę płacąc za nową instalacje prawie 3 tys w przypadku gdzie mogę mieć zadowalający efekt wydając powiedzmy 500 zł.