, Regulamin gry w siatkówkę 

Regulamin gry w siatkówkę

Listen to My Heart

Marichal Teneryfa będzie gospodarzem finałowego turnieju Ligi Mistrzyń siatkarek, który rozegrany zostanie 19-20 marca - taką decyzję podjęła Europejska Konfederacja Siatkówki (CEV). Zespół ten uzyskał prawo gry w Final Four bez konieczności udziału w pierwszej rundzie play off.
W tej fazie rywalizacji odbędą się trzy mecze: Radio 105 Foppapedretti Bergamo - Besiktas Stambuł, RC Cannes - Azerrail Baku i Hotel Cantur Las Palmas - Asystel Novara. Spotkania zostały zaplanowane na 9 (ewentualna różnica +/- dzień) i 16 (+/- dzień) lutego.

Do play off awansowały po trzy zespoły z każdej z dwóch grup - Radio 105 Foppapedretti Bergamo, RC Cannes i Hotel Cantur Las Palmas (A) oraz Asystel Novara, Marichal Teneryfa i Azerrail Baku (B).

Po przyznaniu Teneryfie prawa organizacji Final Four w czołowej szóstce europejskich klubów w siatkówce kobiecej zwolniło się jedno miejsce. Kandydowały do niego BKS Stal Bielsko-Biała (A) i Besiktas Stambuł (B), które były na czwartych pozycjach w swoich grupach.

Regulamin w tej sprawie nie precyzował jasno jakie kryteria będą decydowały. Bielszczanki miały lepszy bilans niż Turczynki.

Zdecydowano jednak, że w play off zagra zespół z czwartego miejsca z tej grupy, z której pochodzi gospodarz Final Four, czyli Besiktas.

Teneryfa organizowała poprzedni finałowy turniej i w decydującym spotkaniu pokonała Pallavolo Sirio Perugia z Dorotą Świeniewicz (3:2). W zgodnej opinii obserwatorów o porażce włoskiego klubu zadecydowała ciężka kontuzja jakiej doznała polska siatkarka w trakcie finału.



A więc tak... 21 marca 2006r. (czyli jutro) odbedzie się turniej siatkówki. Zawody bedą rozgrywane na naszej, wspaniałej, klimatyzowanej hali Zawody rozpoczynaja się od godziny 8.30. Jest to system pucharowy, a więc przegrany odpada. Oto pary drużyn które bedą grały na samym poczatku:

1. 1b - 1d
2. 1h - 1a

3. 1f - 1c
4. 2d - 2f



5.2a - 2e
6.2h - 2c

7. 3f - 3a
8. 4hi - 3b

Troche o regulaminie : po rozegranych meczach (jak wyżej) zwycięzca z 1. meczu gra ze zwycięzcą 2. meczu, zwycięzca 3. meczu ze zwycięzcą 4. i tak dalej. Następnie Zwycięzca z pojedynku 1. vs 2. zagra ze zwycięzcą 3. vs 4. i tak dalej Chyba wmiare proste W finale spotkają się najlepsze druzyny z meczów 1,2,3,4 z najlepszą drużyną meczy 5,6,7,8. A teraz kilka słów o meczach :

-mecze pierwszej rundy (tak jak wyżej) będa grane 1 set do 15 punktów !!!
-mecze drugiej i trzeciej rundy będą grane do 2 wygranych setów po 15 pkt
-mecz o trzecie miejsce do dwóch wygranych setów po 15 pkt
-Wielki Finał bedzie grany do 2 wygranych setów po 25 pkt

To już chyba wszytsko... jezeli jakieś pytania to walci



No wlasnie, co myslicie o takim pomysle?

Jak juz gramy w siate dosc regularnie, to moze wprowadzic element rywalizacji
Moge napisac do innych DA i zobaczyc, co oni o tym mysla.

Mysle, ze wszystkie problemy natury organizacjnej daloby sie przeskoczyc:
- sale: w zasadzie juz mamy, ale moze sie okazac, ze trzeba bedzie gdzies indziej wynajac, zeby nie stracic mozliwosci treningu
- sedziowie: tu chyba w meczu dwoch DA trzeba bedzie zaangazowac jedna osobe z jakiegos trzeciego
- terminy: to juz raczej luzno mozna przyjac, ze jedna kolejke gra sie 1 tydzien - niech sie przeciwnicy dogaduja

Podzialu na kobiety i facetow raczej nie trzeba robic - wystarczy, ze zrobimy punkt w regulaminie, ze co najmniej 2 dziewczyny musza grac w druzynie



Regulaminu siatkarskich MŚ nie chce mi się komentować, bo szkoda słów. Niby zawsze jest układany pod gospodarzy, ale to, co wymyślono w tym roku przekracza wszelkie granice. Mam nadzieję, że ostatni raz widzę coś, co tak skutecznie zabija piękno sportu.

Chwała naszym Chłopakom, że się na absurdalny regulamin nie oglądają i po prostu chcą wygrywać. Idzie im nieźle, mają jeszcze duże rezerwy, a rywale problemy, więc wierzę, że będzie dobrze. Choć bardzo ciężko, nie da się ukryć... Za to sukces po grze w takich grupach będzie smakował podwójnie.

Swoją drogą, dziś Polsat zaszokował mnie informacją, że jutrzejszego meczu z Brazylią nie będzie na otwartym kanale. To się po prostu w głowie nie mieści! I nieważne, że osobiście mam Polsat Sport i mogę sobie to spotkanie obejrzeć. (Chociaż właściwie to miałam jechać do koleżanki, która Polsatu Sport nie ma...) Polsat wykupił prawa i zobowiązał się do transmisji wszystkich meczów Polaków, a teraz kpi sobie z kibiców w żywe oczy. Nie omieszkałam napisać im, co o tym myślę, choć pewnie na niewiele to się zda :/

Btw, tutaj jest temat o siatkówce. Nie wiem, czy nie warto przenieść rozmów o MŚ do tego wątku, bo może tam zajrzy więcej siatkarskich kibiców? Tutaj na razie jest jakoś cicho...



Chciałbym poddać pod Waszą ocenę moje podejście do sprawy skateparku.
Napisałem w moim artykule "Nad jeziorem":"Skatepark jest zabawą dla skaterów o wyższej technice jazdy i dysponujących odpowiednim sprzętem – profesjonalnymi ochraniaczami, kaskiem oraz rolkami z małymi kółkami, zaopatrzonymi we wkładki do slide'ów i grinde'ów. Taki sprzęt kosztuje około tysiąca złotych,a to suma zaporowa dla większości rodziców."
Samo wykonanie skateparku to też nie zadanie na czyn społeczny. Przede wszystkim potrzebna jest równa nawierzchnia - asfalt lub beton. Wykonanie poszczególnych sprzętów na pewno musi podlegać pewnym normom odnośnie zabezpieczeń, zaokrągleń kantów itp. Zapewne teren musi być ogrodzony. I rzecz najważniejsza - musi posiadać zarządcę, który jest na tyle odważny, że nie przestraszy się odpowiedzialności. Zapewne musi istnieć regulamin bezpieczeństwa - nakaz jazdy w kasku, zakaz jazdy pod wpływem alkoholu itp. i ktoś go musi egzekwować.
Pytanie zasadnicze: ile to będzie kosztować i jakiej liczbie osób będzie służyć. Próbuję znaleźć odpowiedź na pytanie, czy gra jest warta świeczki, czy może lepiej forsę wydać na inne rzeczy dla aktywnej młodzieży - boisko do streetballa lub siatkówki plażowej.
Kandyduję do Rady Miejskiej i liczę na sukces wyborczy. Jeżeli pomożecie mi ocenić temat skateparku, to będę forsował jego ujęcie w budżecie, a nie tylko machał językiem i proponował czyny społeczne, jak Herr Kosiński .
Zapraszam na www.szpilkowski.info



" />Ja się Zgadzam z Ferrero. Błąd został popełniony, jednak sędziowie prawidłowo zareagowali i nic więcej się nie działo... Moim zdaniem mecze się wygrywa na boisku i o to chodzi w siatkówce a nie żeby ktoś rozdawał karty przy stoliku, że dziś temu damy walkowera jutro innemu bo w złej koszulce na meczu był ;/
Regulaminy regulaminami ale spójrzmy na to po ludzku - jako siatkarze(bo raczej większość z nas kiedyś też grała, nadal gra) ..



" />majeranek, gdyby regulamin był taki jasny to decyzję podjęto by momentalnie A skoro ilu ludzi tyle zdań to świadczy o tym, że jednak taki jasny nie jest... Im wyższe rozgrywki tym większa kasa i właśnie chodzi o to, żeby przez tą kasę nie zepsuć nam siatkówki tak jak zepsuli w Polsce piłkę nożną.. Tam nikt nie patrzył na duch gry, na akcje, na widowisko a była tylko kasa kasa kasa..

[ Dodano: 2009-11-17, 18:22 ]
http://aktualnosci.siatka.org/pokaz/200 ... e-walkower << jednak wygrał duch sportu i fair play!



" />O rany, Kuba! Mówię po raz drugi - nie o to chodzi. Taki regulamin mi się nie podoba, ale może ktoś ma jasne wytłumaczenie, więc pytam. I na razie nie mam rzeczowej odpowiedzi.
Opiszę w ogóle całą sytuację. Od dwóch lat organizuję Mistrzostwa Bytomia szkół średnich w siatkówce chłopców. W zbiorze przepisów Szkolnego Związku Sportowego co roku są pominięte zasady rozstrzygania sytuacji równej ilości punktów. I co roku decyduję o tym ja. I co roku zastanawiam się, jak to zrobić tak, żeby było sprawiedliwie. I co roku nie umiem zrozumieć tego stosunku punktów. Rozpatrywanie małych punktów przed setami - jestem w stanie rozgryźć, mimo, że jedną z wyjątkowych cech siatkówki jest gra "na sety". Ale można argumentować, że przecież różnicą jest wygranie czy przegranie seta 24:26 i 0:25. Ale tego stosunku zamiast różnicy - kombinuję jak mogę i nie rozumiem.